Na balkonie cz.I - "Zapylenie"

Dzisiaj rozpocznę cykl fotograficzny, którego tematem będzie mój balkon, czyli wszystko to, co na nim rośnie, kwitnie, owocuje i........ fruwa. Dzisiejszy odcinek zatytułowałam: "Zapylenie". Na balkonie mamy między innymi pomidory. Mąż chciał już je zapylać środkiem chemicznym ale ja mu udowodniłam, że nie ma takiej potrzeby, ponieważ na naszym balkonie pomidory zapylają owady. Czatowałam więc z aparatem i powstała całkiem niezła sesja fotograficzna. Na pomidorach złapałam pszczołę, a pośród poziomek zagościł bzyk prążkowany..












Komentarze

Talibra pisze…
Zapylają, zapylają, tylko patrzeć jak będą pomidorki :)
Miłego wieczoru.
Joop Zand pisze…
Wow....lovely light on this pictures.... i like them Apuni

Greetings, Joop

many thanks for your reaction..
i will give some more on your blog, oké
Świetne przybliżenie!